Zastal pokonał Kinga po raz trzeci i zameldował się w półfinale!
ORLEN Zastal Zielona Góra jest w półfinale Orlen Basket Ligi! Zielonogórzanie wykorzystali pierwszą okazję do zamknięcia ćwierćfinałowej serii i po zwycięstwie nad Kingiem Szczecin 86-80 przypieczętowali awans, wygrywając całą rywalizację 3:1. Zespół Arkadiusza Miłoszewskiego po pięciu latach nie tylko wrócił do fazy play off, ale od razu wyeliminował jednego z głównych kandydatów do medalu i drugą drużynę sezonu zasadniczego.
Już od pierwszych minut gospodarze pokazali, że chcą zakończyć serię przed własną publicznością. Co prawda spotkanie otworzył Noah Freidel, ale odpowiedź Zastalu była natychmiastowa. Najpierw punktował Conley Garrison, a chwilę później siedem punktów z rzędu zdobył Jakub Szumert. King miał spore problemy ze skutecznością, a gospodarze dobrze wykorzystywali kolejne sytuacje w ataku. Po trójce Garrisona Zastal prowadził już 12-5. Goście przez długi czas opierali swoją grę niemal wyłącznie na Freidelu. Dopiero punkty Tomasza Gielo pozwoliły Kingowi odzyskać rytm i zmniejszyć straty. Zielonogórzanie pozostawali jednak skuteczniejsi. Punkty Phila Faynea oraz trafienie Filipa Matczaka zza łuku pozwoliły utrzymać prowadzenie 23-18 po pierwszej kwarcie.

Druga część spotkania przyniosła znacznie większą intensywność. King szybko odrobił część strat i po punktach Przemysława Żołnierewicza oraz kolejnych akcjach Freidela zbliżył się na jedno posiadanie. W pewnym momencie szczecinianie objęli nawet prowadzenie, ale Zastal odpowiedział spokojnie. Ważną akcję 2+1 zanotował Andrzej Mazurczak, a później swoje dokładali Krzysztof Sulima i Jayvon Maughmer. Freidel był praktycznie nie do zatrzymania i już do przerwy miał na swoim koncie 20 punktów. Mimo tego Zastal schodził do szatni z przewagą 47-43 po kolejnych skutecznych rzutach wolnych Mazurczaka.

Po zmianie stron mecz wyraźnie się zaostrzył. Obie drużyny mocno podniosły poziom defensywy i punktów było zdecydowanie mniej. King wykorzystał problemy Zastalu ze skutecznością i po trójce Gielo wyszedł na prowadzenie 50-47. Zielonogórzanie długo szukali odpowiedzi, ale ważną trójkę trafił Mazurczak, a później kolejne punkty zdobywali Matczak i Szumert. Końcówka trzeciej kwarty należała jednak do gości. King skutecznie wykorzystywał rzuty wolne i przed ostatnią odsłoną prowadził 64-62.
Najważniejszy fragment spotkania należał jednak do gospodarzy. Zastal rozpoczął czwartą kwartę od serii 10-0. Punkty zdobywali Patrick Cartier, Szumert, Garrison i Mazurczak, a przewaga zaczęła szybko rosnąć. Goście próbowali jeszcze odpowiadać akcjami Novaka i Freidela, ale Zielonogórzanie zachowali kontrolę nad wydarzeniami. Dużą rolę odegrał Szumert, który regularnie atakował obręcz i dokładał kolejne punkty. Gdy Garrison po kontrze wyprowadził Zastal na dziesięciopunktowe prowadzenie na niespełna minutę przed końcem, było już jasne, że gospodarze nie wypuszczą tego meczu.

Liderami Zastalu byli Andrzej Mazurczak i Jakub Szumert, którzy zdobyli po 23 punkty. Mazurczak dołożył także 8 asyst, a Szumert zanotował 8 zbiórek. Warto odnotować także decyzję Arkadiusza Miłoszewskiego, który nie skorzystał w tym spotkaniu z Dwighta Wilsona oraz najlepszego strzelca ligi Chavaughna Lewisa.
Zastal wygrał 86-80, zamknął serię w czterech spotkaniach i po pięciu latach wraca do półfinału gdzie spotkają się ze zwycięzcą z pary Śląsk Wrocław - Arka Gdynia. Co więcej, zrobił to eliminując zespół, który przed rozpoczęciem rywalizacji był wskazywany jako wyraźny faworyt.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 23-18
II: 24-25
III: 15-21
IV: 24-16
2026-05-20 22:23:48
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt