ORLEN Zastal Zielona Góra - ENERGA Czarni Słupsk 96-80
Orlen Zastal Zielona Góra pewnie pokonał Energę Czarnych Słupsk 96-80 w meczu 25 kolejki Orlen Basket Ligi i zrobił ważny krok w kierunku walki o miejsce w fazie play off. Spotkanie przez długi czas było wyrównane, jednak gospodarze przełamali rywala po przerwie i w drugiej połowie całkowicie przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.
Już przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że będzie to starcie o dużym znaczeniu dla zielonogórzan. Zastal potrzebował zwycięstwa, aby pozostać w grze o czołową ósemkę, a jednym z kluczowych wątków zapowiadanego meczu była rywalizacja na rozegraniu oraz pojedynki na obwodzie i pod koszem. Od początku było widać, że żadna ze stron nie zamierza odpuszczać.
Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem rzutów z dystansu i nerwowej gry. Po trafieniu Chico Cartera szybko odpowiedział Jakub Szumert, a oba zespoły długo nie mogły złapać właściwego rytmu. Dopiero w połowie kwarty Zastal przyspieszył, a ważny impuls dał młody Miłosz Majewski, trafiając zza łuku. Po chwili akcję 2+1 dołożył Conley Garrison i gospodarze objęli prowadzenie 11-6. Zielonogórzanie kontrolowali sytuację do momentu, gdy Czarni wykorzystali problemy z faulami i serią punktów odwrócili wynik. Ostatecznie po pierwszej kwarcie to goście prowadzili 23-22.

Druga odsłona była wyrównana, ale brakowało w niej płynności. Zastal szybko odzyskał prowadzenie po akcjach Lewisa i Garrisona, jednak Czarni odpowiadali niemal w każdej kolejnej akcji. Punkty Aigarsa Skele oraz trafienia z dystansu sprawiały, że wynik cały czas oscylował wokół remisu. Gra była wolna i szarpana, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Przed przerwą minimalnie lepsi byli goście, którzy schodzili do szatni prowadząc 40-39.

Po zmianie stron obraz meczu wyraźnie się zmienił. Zastal wszedł na wyższy poziom intensywności i zaczął dominować po obu stronach parkietu. Po akcji 2+1 Patricka Cartiera gospodarze odzyskali prowadzenie, a chwilę później trójkę dorzucił będący w świetnej dyspozycji Garrison. Zielonogórzanie złapali rytm, zaczęli grać szybciej i skuteczniej, a rywale mieli coraz większe problemy ze sforsowaniem defensywy. Swoje pierwsze punkty z gry zdobył Chavaughn Lewis, a po kolejnych akcjach Garrisona i trafieniach z linii rzutów wolnych przewaga rosła. Zastal wykorzystał również problemy gości z faulami i przed końcem trzeciej kwarty prowadził już 72-58.

Czwarta kwarta rozpoczęła się od próby powrotu Czarnych. Seria punktowa Parzeńskiego pozwoliła zmniejszyć stratę do jednocyfrowej różnicy, jednak gospodarze szybko odpowiedzieli. Andrzej Mazurczak uspokoił grę i w kluczowych momentach brał odpowiedzialność za prowadzenie zespołu. Wsparcie przyszło ze strony Lewisa i Szumerta, dzięki czemu Zastal ponownie odskoczył na kilkanaście punktów. W końcówce zielonogórzanie kontrolowali już przebieg meczu i nie pozwolili rywalom na ponowny powrót. Ostatecznie zwyciężyli pewnie 96-80.
Najlepszym zawodnikiem zespołu trenera Arkadiusza Miłoszewskiego był Conley Garrison, który zdobył 23 punkty, dołożył 5 zbiórek i 3 asysty. Bardzo solidne spotkania rozegrali również Jakub Szumert oraz Chavaughn Lewis, którzy mieli duży wpływ na przebieg drugiej połowy.
Zastal przez długi czas musiał walczyć o każdy punkt, jednak po przerwie pokazał jakość i konsekwencję, która pozwoliła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. To wygrana, która może mieć duże znaczenie w końcowym układzie tabeli.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 22-23
II: 17-17
III: 33-18
IV: 24-22
2026-04-02 22:21:00
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt